24/07/2007 15:01:07
Humor remedium na rzeczywistość
AUTOR:
TP,
KATEGORIA: Politycznie, Z życia agencji
Zawsze mnie fascynowało, że Polacy potrafią być wyjątkowo kreatywni, jeśli chodzi o nabijanie się z różnych spraw bieżących, w tym z polityki. Tak było chyba od zawsze. Przecież nawet w PRL-u mówiono przewrotnie o Polsce: najweselszy barak w obozie.
23/07/2007 19:57:12
Coup de grâce?
AUTOR:
TP,
KATEGORIA: Po godzinach..., Z życia agencji
O biurze turystycznym ze Skawiny, Orlando Travel, jest dziś w mediach wyjątkowo głośno. Niestety, w tym przypadku nie działa (przestarzała) zasada PR: nieważne, co mówią, byle mówili. Coś mi się wydaje, że ludzki błąd, który zawinił w całej sprawie przydusi prężnie rozwijającą się markę, a media ostatecznie ją dobiją…
17/07/2007 15:32:48
Wybory… tere fere
AUTOR:
PW,
KATEGORIA: Politycznie
Będą wybory! Nic jeszcze nie jest przesądzone. Wybory w listopadzie! Decyzja jeszcze nie jest podjęta. Wszystko wskazuje na wcześniejsze wybory! Mamy nadzieję, że uda się dojść do porozumienia. Koalicjanci zmuszają nas do rozpisania wyborów! Jeszcze zobaczymy. Tere fere! Kuku…
11/07/2007 17:15:31
Szturm na Wyspy
AUTOR:
TP,
KATEGORIA: Aktualne projekty, Z życia agencji
Wszyscy wyjeżdżają „za chlebem” na Wyspy. No, to może my też? W sumie półtora miliona Polaków w naszym wieku nie może się mylić. Co prawda nie planujemy fizycznie wyjeżdżać, ale nadarza się nam świetna okazja, żeby podbić tamtejszy rynek.
10/07/2007 19:57:27
Ku lepszemu idzie!
AUTOR:
TP,
KATEGORIA: Aktualne projekty, Politycznie
Ci panowie już żadnej ziemi nie przekwalifikują – tego NIE powiedział Zbigniew Ziobro na swojej konferencji prasowej poświęconej korupcji w ministerstwie rolnictwa. A szkoda, bo jest ponuro i żałośnie, a mogłoby być – choć ciut – zabawnie.
02/07/2007 12:26:07
Najkrótszy spot reklamowy świata
AUTOR:
PW,
KATEGORIA: Z życia agencji
Pewne wydawnictwo zamieściło pewną reklamę pewnego tomu opowiadań pewnego autora na YouTube. Niby nic niezwykłego poza tym, że spot trwa zaledwie jedną sekundę. Czyżby przełom w reklamie, czy po prostu narodziny nowego „gatunku”?

